Artur Mroczka, żużlowiec Unii Tarnów w wyjazdowym meczu z Wybrzeżem Gdańsk doznał poważnej kontuzji, która uniemożliwiła mu występy na kilka, jeśli nie kilkanaście tygodni. W 12. biegu doszło do nieszczęśliwego wypadku liderami tarnowskich “jaskółek”, który zderzył się na początku gonitwy z Mateuszem Cierniakiem. Zawodnik stracił panowanie nad motocyklem i z impetem uderzył o tor. Cała sytuacja wyglądała bardzo niebezpiecznie. Natychmiast do niepodnoszącego się żużlowca przyjechała karetka. Lekarz zdecydował o wycofaniu Mroczki z zawodów i konieczności pogłębienia diagnostyki. Po przebytych badaniach postawiono diagnozę: złamanie kości łódeczkowatej. Przypomnijmy, że pomimo kontuzji swojego czołowego zawodnika, żużlowcy Unii pokonali Zdunek Wybrzeże Gdańsk 40:50 i są liderem Nice 1.Ligi Żużlowej.

W ostatnim czasie Artur Mroczka zabrał głos w swojej sprawie, zwracając się w specjalnym nagraniu do kibiców, włodarzy klubu i wszystkich zainteresowanych jego stanem zdrowia. Mówił między innymi:

” Po dwóch tygodniach od wypadku, mogę powiedzieć, że dopiero teraz ból ustąpił. Myślę, że z moimi rękami jest coraz lepiej. Chciałbym zaprosić wszystkich do kibicowania naszej drużynie, do trzymania za nią kciuków, bo sezon jeszcze się nie kończy. Chcę podziękować klubowi, który zrobił absolutnie wszystko, by moje ręce wróciły do pełnej sprawności, podobnie jak  firma Reha Medica z panem Grzegorzem na czele. Zapraszam wszystkich kibiców na stadion!”

Życzymy Arturowi powrotu do zdrowia, aby w dalszym ciągu stanowił o sile Unii Tarnów!

źródło: Unia Tarnów ŻSSA


ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here