Przed meczem:

* MKS Tarnovia i GKS Drwinia konfrontowały się do tej pory pięciokrotnie. Bilans jest korzystny dla “pasów”, które odniosły dwa zwycięstwa, raz triumfowała Drwina, dwukrotnie padł remis.

* W meczach obydwu drużyn nigdy nie padało dużo bramek, średnia goli na mecz to 0,8

* Oba zespoły przystąpiły do meczu w kiepskich humorach. Tovia przegrała trzy ostatnie mecze, a goście na zwycięstwo ligowę czekają od 24 marca.

Przebieg meczu:

Od początku meczu inicjatywę przejęli przyjezdni, którzy przystąpili do meczu bardzo zmotywowani. Budowali swoje akcje  w ataku pozycyjnym, a Tarnovia wyprowadzała kontry, zwłascza prawym skrzydłem. Najgroźniej pod bramką gospodarzy było w 24 minucie, kiedy to Michał Bajda wykorzystał nieporozumienie stoperów z bramkarzem i znalazł się w dogodnej pozycji do strzelenia bramki, minimalnie chybił. Trzy znakomite okazje miała Tarnovia, jednak w tym dniu podopieczni Wojciecha Gucwy mieli wyraźne probelmy ze skutecznością. Rafał Kozioł zdobył bramkę “do szatni” i po pierwszej połowie gospodarze prowadzili 1:0. Druga połowa rozpoczęła się szybko strzeloną bramką przez gości, a konkretnie przez Sebastiana Palonka. Obie drużyny grały futbol “na tak”, gdyż poczuły realną szansę na zwycięstwo. W drugiej części mecz mógł się podobać, duże odległości między poszczególnymi formacjami sprawiły, że zawodnicy w środku pola mieli więcej miejsca i mogli z łatwością budować akcje. W 72 minucie arbiter odgwizdał przewinienie na Bartoszu Tokarczyku. Do piłki podszedł Łukasz Noga, który nie wykorzystał rzutu karnego, jednak Mateusz Prokop zdołał zebrać piłkę i skierować ją do siatki. Gospodarze utrzymali prowadzenie do końca meczu.

Jak padły bramki?

42′ Patryk Klich zakończył swój rajd prawym skrzydłem uderzeniem, które odbił bramkarz GKS Drwini. Wobec dobitki Rafała Kozioła z najbliższej odległości był jednak bezradny

49′ Sebastian Palonek z łatwością przejął piłkę i wbiegł w pole karne Tarnovii, oddał pracyzyjny strzał z lewej nogi, po którym skapitulował Dawid Kubik

72′ Mateusz Prokop przejął piłkę, którą Andrei Chillari odbił przed siebie, broniąc rzut karny. Uderzył na pustą bramkę. Zdobył gola.

Sytuacja w tabeli i kolejne mecze:

Dzięki zwycięstwu MKS Tarnovia awansował na 9. miejsce w tabeli. Ma na swoim koncie 33 punkty. W następnej kolejce zagra u siebie z LKS Szaflary. Natomiast GKS Drwinia jest na 13. pozycji, w przyszłym tygodniu rozegra mecz na własnym boisku z Glinikiem Gorlice. 

Bądź na bieżąco z materiałami! Dołącz do subskrypcji!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here